Uroczyste gale, zagraniczne wyjazdy, śniadania prasowe, prezentacje produktów, konferencje eksperckie – wszystkie efektowne z punktu widzenia uczestników i efektywne z perspektywy organizatorów eventy z dnia na dzień straciły rację bytu. COVID-19, lockdown i puf! PR-owcy musieli znaleźć całkowicie nowe sposoby dotarcia do mediów, potencjalnych klientów czy też pracowników. I z pewnością każdy w tej chwili pomyślał: „Jak to dobrze, że żyjemy w zdigitalizowanych czasach!”. Internet stał się rozwiązaniem pomocnym we wszystkich dziedzinach życia – od zdalnego nauczania, przez zakupy, aż po pracę w zaciszu własnego domu. Wszyscy ci, którzy stronili od przenoszenia swojego biznesu do online, z dnia na dzień musieli rozpocząć zmasowane działania w sieci. Nie ominęło to także branży PR.